Archiwum - sierpień, 2008

Bitwa wyrska 2008


Tegoroczna edycja rekonstrukcji bitwy wyrskiej miała miejsce 31 maja 2008.
Tych, którzy jeszcze nie słyszeli o tej imprezie, zapraszam na oficjalny serwis bitwy wyrskiej, na którym można zobaczyć zdjęcia z poprzednich lat.
A poniżej zamieszczam kilka fotek, które udało mi się pstryknąć z daleka, stojąc za plecami widowni.

Ubezpieczenia oldtimerów


Zasady ubezpieczeń komunikacyjnych pojazdów, w tym ubezpieczeń oldtimerów,
reguluje Ustawa o ubezpieczeniach obowiązkowych, Ubezpieczeniowym
Funduszu Gwarancyjnym i Polskim Biurze Ubezpieczycieli Komunikacyjnych
(z dnia 22 maja 2003 r., Dz. U. Nr 124, poz. 1152).
Wcześniejsze przepisy operowały takimi pojęciami jak weteran szos, czy pojazd zabytkowy. Aktualna wersja ustawy, definiuje jedno zastępcze pojęcie: pojazd historyczny.
Art.2. pkt.11.

pojazd historyczny:
a) pojazd zabytkowy w [...]

WSK Dudek - renowacja


Zapraszam do obejrzenia galerii zdjęć z renowacji Dudka.
Przed renowacją Dudek wyglądał tak:

Po wstępnym rozeznaniu okazało się, do renowacji nadają się:

chromy
lakier
tapicerka
przegląd silnika
przegląd skrzyni biegów
elektryka
uzupełnienie braków takich jak: reflektor, szkła kierunkowskazów, akumulator itp. drobiazgi

Kolejny krok, to rozbieranie na części pierwsze:

Remont silnika:

Lakierowanie i chromowanie:

Największy problemy podczas lakierowania sprawiły napisy na pokrywach. Musiałem je najpierw przerysować na komputerze na [...]

Żółte blachy - rejestracja pojazdu zabytkowego


W tym artykule znajdziesz wszystko to, co powinieneś wiedzieć, aby zarejestrować swojego oldtimera jako zabytek.
Zalety posiadania żółtych blach

dopuszczenie do ruchu pojazdów nie spełniających aktualnie obowiązujących norm (np. zawartości spalin, bez kierunkowskazów itp.)
brak okresowych przeglądów, bezterminowa rejestracja
możliwość uzyskania dodatkowych funduszy na konserwację zabytku
możliwość wykupienia sezonowego ubezpieczenia OC
estetyczne tablice
nobilitacja

Dla wielu nietypowych pojazdów, żółte blachy często bywają jedynym [...]

WSK Dudek - historia egzemplarza


Za szczyla

Kiedy moi Rodzice jeszcze nie mieli Syrenki, którą szczęśliwie nabyli później, nasza czteroosobowa rodzina musiała jakoś podróżować.

Wtedy to, Ojciec zakupił od swego szwagra, najbardziej wypasioną wersję WSKi, z astronomiczną ilością chromów, kierownicą ?kozą?, siedzeniem á la Harley i tym co wtedy musiało robić największe wrażenie na dziewczynach - pomarańczowym lakierem, jaskrawym jak współczesne ścigacze.

Nie mam przyjemności pamiętać chwili zakupu, ale domyślam się, jak wyglądały pierwsze paradne przejażdżki?

Z umowy spisanej